środa, 9 listopada 2011

Szkoła

*Drnn...*
-Yammi ... Yammi ! OBUDŹ SIĘ !
Krzyczała Tsuki.
-Ojoj ... przecież ja nie śpię !
Mówiła Yammi ledwo przytomna. Po chwili Tsuki wybiegła z pokoju, a wróciła z całą szklanką wody.
-Przez ciebie spóźnimy się do szkoły !
Powiedziała Tsuki po czym, wylała na siostrę wodę.
*Dźwięk lecącej wody*
-Aaaa ! Zwariowałaś ?!
Yammi natychmiast zerwała się na nogi.
-Albo się ubierzesz w ciągu 5 minut albo nie zrobię ci śniadania !
-A idź se gdzieś ! Nie jestem dzieckiem sama sobie zrobię sniadanie !
Zaczęła oburzać się Yammi.
-Dobra, ale nie moja wina jak się spóźnisz ... Ale chyba wiesz, że nasza pani od biologii jest bardzo "uczulona" na spóźnienia.
-No dobra ... już nie gadaj tylko zrób mi te śniadanie *Zaśmiała się*
-Okej ... a co chcesz na śniadanie ?
Zapytała Tsuki.
-Yyy...yy...y... już wiem ! NALEŚNIKI !
-O matko ! No dobra ... ale w takim razie szybkie pytanie ... z czym ?
-Poproszę z serem. *Uśmiechnęła się*
-Ok, więc ubierz się i szybko schodź na dół.
Tsuki wyszła z pokoju, a Yammi zaczęła się ubierać.
-Hmm... gdzie mój mundurek szkolny ? Muszę tu w końcu posprzątać ... Poszukam w szafie.
Mówiła do siebie Yammi.
-Yy... Tsuki ! Wiesz może gdzie jest mój mundurek ?
-Sprawdź na balkonie, bo chyba wieszałam wczoraj.
-Okey !
Po chwili ...
-O jest ! dzięki ! A ... jeszcze chciałam o coś ciebie zapytać ...
-O co ?
-Ty dzisiaj kończysz wcześniej ... Pospszątasz mi w pokoju ?
-Ehh ... straszny z ciebie leń, ale i tak sprzątam dzisiaj w swoim pokoju więc dobrze .
-Dzięki !
Odpowiedziała Yammi.
-Pospiesz się ! Zostały ci 2 minuty !
-Ahh ... ! wiem !
Denerwowała się Yammi zakładając górną część mundurku, po czym szybko zbiegła po schodach do kuchni.
-Och, wyrobiłaś się. Dobrze siadaj, zaraz skończę robić naleśniki *Uśmiechnęła się*
-Okey ! *Odwzajemniła uśmiech*


~Next Chapter~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz